5 faktów...

30 marca 2007, 11:48:16

Jakiś czas temu zostałem wytypowany do tej jakże przyjemnej zabawy (pozdrawiam PeCe). Z braku czasu i ogromnego nawału pracy jaki mnie spotkał w ostatnich miesiącach, nie byłem w stanie tutaj pisać.
Ostatnie wydarzenia:
1. W najbliższych dniach zostanie oficjalnie ogłoszony start Koła Naukowego PK IT Security Group - już teraz zapraszam na stronę Koła (gdzieś tutaj można znaleźć link).
2. Konferencja "Just Java" zakończyła się sukcesem. Relacja jest dostępna na stronie PK IT SEC.
3. Ciągła praca, spotkania i wykłady... bywa...

5 faktów o mnie:
1. Podobnie jak PeCe mam w sobie coś z piromana - problem w tym, że moje przygody z ogniem zawsze są przypadkowe i kończą się zniszczeniem większego 'obszaru leśnego'. Z pewnych przyczyn nie mogę powiedzieć nic więcej :)
2. Jestem miłośnikiem wszelkiego typu akrobacji - czasami wybieram się z grupą ludzi robić salta, śruby itp. rzeczy... Faktem jest, że nigdy nie korzystamy z profesjonalnie przygotowanej sali tylko z... lasu.
3. W swoim życiu utożsamiałem się z wieloma subkulturami. Szczerze mówiąc teraz tego żałuję. Dopiero kilka lat temu zrozumiałem, że moje postępowanie nie ma najmniejszego sensu i muszę wypracować własny unikalny styl... i tak też się stało.
4. Mało osób wie, że moim jedynym zwierzakiem był królik o imieniu - "Puszek". Muszę się przyznać - tak, to ja wymyśliłem imię dla królika. Mało oryginalny i raczej nie pasujący do mojej osoby pomysł.
5. Jak coś wymyślę to dam znać.

Listę osób wciągniętych do gry podam w najbliższym czasie. Będę się także starał pisać więcej i... lepiej.

Życzenia

24 grudnia 2006, 11:06:05

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim odwiedzającym mój blog dużo zdrowia, szczęścia i optymistycznego podejścia do życia. Chciałbym aby przyszły rok był jeszcze ciekawszy od obecnego i przyniósł Wam dużo radości.

Pozdrawiam,
hellsource.

Tyle się dzieje...

22 grudnia 2006, 23:51:11

Wracam do prowadzenia strony i komentowania tych wszystkich dziwnych/ciekawych/żałosnych wydarzeń których w ostatnim czasie mamy pod dostatkiem. W dużym skrócie opiszę wydarzenia które zwróciły moją uwagę:

1. Coraz większe bagno w środowisku polityków. Powoli oglądanie wiadomości przestaje sprawiać mi przyjemność. Jakiś czas temu te wszystkie afery i spory kwitowałem uśmiechem - teraz oglądając serię codziennych 'newsów' jestem zawieszony pomiędzy obrzydzeniem a znudzeniem... Widocznie polityczne reality-show przestało bawić.

2. Wystąpienie Pana Pawła Jabłońskiego w TVN... Nie mam pojęcia czemu to wystąpienie wywołało tak duże poruszenie w Internecie. Nie znam Pana Pawła, nie wiem jaką wiedzę posiada i nie zamierzam się wypowiadać na Jego temat. Mogę za to ocenić sam program:

-Redaktorzy prowadzący program "Teraz my" byli zupełnie nieprzygotowani do rozmowy z Pawłem i rzecznikiem policji (niestety nie pamiętam nazwiska). Poziom ich wypowiedzi i pytań był niski i mógł doprowadzić do niekontrolowanego turlania się po ziemi... ale tylko dla kogoś kto ma pewną wiedzę. Należy pamiętać, że program "Teraz my" nastawiony jest na szybkie 'wykrycie i wypromowanie' skandalu (patrz 'taśmy prawdy'). Niestety program prezentujący 5 minut z życia hackera nie miał wystarczającej siły przebicia.
Dziwi mnie także wojna w Internecie - Paweł Jabłoński vs reszta świata. Ludzie wykorzystują w swoich wypowiedziach odniesienia do 'kodeksu hackera'(?), omawiają jakieś idealistyczne postawy i Bóg wie co jeszcze... Więcej luzu - zobacz, miej swój własny pogląd, olej...

3. Klient SSH pisany pod j2me jest na ukończeniu - myślę że w najbliższym czasie zostaną opublikowane źródła programu.

4. W przeciągu kilku tygodni w Krakowie będzie formowane "międzyuczelniane, międzywydziałowe koło naukowe". Celem projektu będzie wspólna praca, nauka i rozwój ludzi z różnych uczelni. Koło naukowe będzie miało za zadanie połączyć ludzi związanych z branżą IT i umożliwić im efektywniejszą pracę. Jest to moja prywatna inicjatywa wspierana przez grupę ludzi z Politechniki Krakowskiej. Na razie nie mogę zdradzić szczegółów - w razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt.

No i jestem w Krakowie...

04 października 2006, 23:04:05

Od kilku dni mieszkam w Krakowie i z dumą uczęszczam na wykłady. Tak... życie studenta nie jest wcale takie łatwe i przyjemne - dużo nauki, znoszenie trudów życia daleko od domu, poczucie osamotnienia itd. itp. Jedno jest ważne - trzeba szukać dobrych stron. Tymi dobrymi stronami mogą być kontakty które zdobywa się każdego dnia, ciekawe wykłady (czasami...), dodatkowe zajęcia (np. kursy J2ME) oraz specyficzna atmosfera Krakowa. Oczywiście jest jeszcze wiele innych plusów których nie mam zamiaru tutaj wymieniać. Dość tego gadania o sprawach nieistotnych - czas na konkrety.
Wreszcie mam czas na aktualizację bloga. W najbliższym czasie postaram się dodać kilka informacji dotyczących samej Politechniki Krakowskiej (może komuś się przyda), publikację przedstawiającą wyniki pewnego testu przeprowadzonego przez moją skromna osobę w ostatnim czasie (temat: Wi-Fi i bezpieczeństwo) oraz kilka innych, może mniej ciekawych tekstów. Przepraszam za marną jakość tej notki - nie potrafię myśleć po dniu pełnym wrażeń. Oczywiście zapraszam też do rozmowy "na żywo" w Krakowie.

Względność...

16 września 2006, 12:07:48

Wiele osób mówi, że wszystko jest względne. Każdy z nas słyszał o względności ruchu, wielu myślało o względności życia i czasu. A czy ktoś z Was myślał o "względności wszystkiego"?
Wczoraj z pewnych powodów odbyłem wizytę w ośrodku opiekuńczo-pielęgnacyjnym. Trzeba przyznać, że jest to doświadczenie niecodzienne, wywierające niesamowity wpływ na sposób myślenia. Nigdy nie przypuszczałem, że w ładnym domku na skraju łąki znajdę świat tak różniący się od mojego. Co więcej, każda osoba w ośrodku kreuje swój osobisty świat do którego nikt nie ma wstępu. Przebywając wśród mieszkańców ośrodka zadawałem sobie wiele pytań - czy mój świat jest tym właściwym? Czy pojmowanie otoczenia zależy od nas samych, czy od przekonań większości?
Odpowiedzi nie znalazłem i chyba nigdy nie znajdę, ale jestem wdzięczny tym ludziom za pokazanie mi drugiej strony życia. Po takim doświadczeniu człowiek zaczyna zastanawiać się czy wszystko wokół jest prawdziwe i dobrze rozumiane. Bo przecież wszystko jest względne...

Przemyślany powrót...

15 września 2006, 21:29:06

Wróciłem z wakacji. Pobyt w Tatrach, nocowanie w schroniskach i codzienne wędrówki pozwoliły mi odpocząć od codziennego życia. Czas spędzony w górach zaowocował także licznymi przemyśleniami, które z czasem będę publikował na łamach mojego bloga. Trzeba przyznać, że góry wyciszają, skłaniają do refleksji, nastawiają człowieka pozytywnie do życia i co najważniejsze, przybliżają odpowiedzi na najtrudniejsze pytania...
W wolnych chwilach czytałem książkę Pana Michała Zalewskiego. Trzeba przyznać, że umie pisać o rzeczach prawie niemożliwych do wykonania w piękny sposób. No cóż, każda wiedza może się przydać…
Zrobiłem kilka fotek (niestety aparatem w telefonie) - jeżeli ktoś jest zainteresowany to odsyłam do Galerii.

Walka ze snem

08 września 2006, 22:07:07

Chyba każda osoba, która spędza większość czasu przed komputerem wie jak walczyć ze snem. Jest to walka z góry skazana na porażkę, (bo przecież człowiek spać musi...) ale każda odzyskana godzina życia cieszy. Obecnie jestem w trakcie jednej z najtrudniejszych walk... Zmęczony dzisiejszymi wydarzeniami (głównie politycznymi), ogromem wiadomości wyniesionych z "Microsoft Windows Security Resource Kit" i literkami migającymi na tym kilkunastocalowym diabelstwie, czekam z wytęsknieniem na godzinę 5.00. Gdy zegar wybije wspomnianą, cudowną godzinę, ja będę już zmierzał na długo oczekiwany wypoczynek.
Czemu nie śpię? Doszedłem do wniosku, że w tym przypadku jest to strata czasu. Nie chcę marnować czasu na niepotrzebny półsen. Jest tyle rzeczy, które można robić zamiast spania...
Ale sęk w tym, że przegrywam walkę i coraz bardziej wpadam w "objęcia Morfeusza". Po tylu latach ćwiczeń, wlewania w siebie hektolitrów kawy i samozaparcia, przegrywam ze snem ważną bitwę... Tym razem wygrał, ale to nie koniec walki... Muszę odszukać skuteczną broń - może jakaś magiczna kawa lub hipnoza?

Nauka i pracowity odpoczynek...

07 września 2006, 22:43:18

Przez ostatnie tygodnie wykorzystywałem nieograniczoną wolność od przymusowej nauki na... naukę indywidualną. Ano tak. Trzeba poszerzać horyzonty, wiedzieć więcej i ciągle się dokształcać. Korzystałem z wolnego czasu czytając nowe książki i publikacje. Robiłem rzeczy, na które normalnie nie miałem czasu. Większość pewnie uzna, że moje wakacje są nudne, ale osobiście jestem zadowolony... oczywiście bardziej "luźne" zajęcia też występowały, ale nie uznawałem ich za priorytet.
Aż nadszedł ten czas - dzień, w którym nie musiałem robić nic. Nie miałem ochoty na kolejną porcję wiedzy i technicznego slangu. Mogłem odpoczywać i zrobić coś nowego, odmiennego... nie wyszło. Większość czasu spędziłem na modyfikowaniu strony coding-portal.com. Miałem się tym zając już dawno temu, ale nigdy nie było czasu. Ironicznie mówiąc, czas znalazł się nie w porę. Przynajmniej, jestem zadowolony z efektu końcowego - strona przeszła metamorfozę i został tylko najsilniejszy jej punkt, czyli forum.
Też odczuwacie ten brak czasu? Należy jeszcze dodać, że jest on niewymuszony. Chyba muszę przejść do salonu Plusa po "Czasowstrzymywacz" lub dotrwać do Soboty i pojechać na zasłużony wypoczynek w góry.

Poszukiwania zakończone

01 września 2006, 10:32:35

Wreszcie znalazłem mieszkanie w Krakowie. Już nie muszę przeglądać ofert i wykonywać setek telefonów. Mieszkanie jest całkiem przyzwoite a co najważniejsze, tanie. Od 25 września (mniej więcej) będę mieszkał w dzielnicy Azory, więc jeżeli ktoś jest chętny do rozmowy "na żywo", to gorąco zapraszam.

Mam też pytanie do Studentów Politechniki Krakowskiej - czy możecie dać mi jakieś informacje odnośnie równoczesnego studiowania dwóch kierunków na PK? Oczywiście informacje można zdobyć np. w sekretariacie, ale ja chciałbym wiadomości z pierwszej ręki - czyli od Studentów. Głównie chodzi mi o wymagania i techniczną możliwość studiowania (czy te same przedmioty są przepisywane, czy potrzebna jest jakaś minimalna średnia itd.).

Poszukiwanie mieszkania

24 sierpnia 2006, 21:39:21

Kraków jest dużym miastem, z mnóstwem różnego rodzaju atrakcji i miejsc umilających życie zwiedzającym. A jak jest z możliwością zamieszkania w tym jakże cudnym miejscu? Raczej nieciekawie... Jako student pierwszego roku już od blisko dwóch tygodni poszukuję jednopokojowego mieszkania za przystępną cenę i jak możecie się domyślać, moje poszukiwania są bezowocne. Nie ma lekko - w Krakowie rządzą firmy pośredniczące które za "niewielką" opłatą udostępniają swoją "bazę danych" i pomagają w wyszukiwaniu odpowiedniego lokum. Ale czy warto zapłacić 100zł za kota w worku? Podobnie jest z akcją "Chata Żaka". Myślałem, że jest to akcja mająca szczytny cel, w postaci pomocy niedoświadczonym studentom. Myliłem się - w regulaminie można przeczytać: "Studenckie Biuro Kwater pobiera opłatę za swoje usługi w wysokości 50% miesięcznego czynszu ustalonego przez wynajmującego.". Zostawię to bez komentarza...
Więc drodzy Studenci, jesteśmy skazani na siebie. Musimy nadal przeglądać tony gazet w nadziei na znalezienie tego jednego, upragnionego ogłoszenia. Osobiście, polecam miejsce które może okazać się dla Was pomocne: jest to pewien lokal na ulicy Św.Anny (ulica styczna do rynku, lokal znajduje się w pierwszej bramie od kościoła), w którym za 5zł można kupić spis aktualnych ofert sprzedaży mieszkań i wynajmu pokoi. Mogę jeszcze tylko życzyć Wam szczęścia w poszukiwaniach...

No i zaczynam...

23 sierpnia 2006, 22:17:17

Ostatnio moje życie pełne było niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji... Pomyślałem, że warto podzielić się z Innymi moimi przemyśleniami, specyficznym podejściem do życia i wiedzą. Tym sposobem skusiłem się na założenie bloga (dodam że już n-tego). Myślę że będzie ciekawy i znajdzie swoich stałych czytelników. Tematyka wpisów będzie opierać się głównie na wydarzeniach w branży IT, ocenie i krytyce "newsów" oraz opisie sytuacji "z życia wziętych". Dziękuję za uwagę.